Strona główna » Artykuły » Dieta
Dieta
07.09.2009
Każda z nas chce być szczupła i cieszyć się talią osy, a nie jak dotychczas wyglądem bombki, która z dnia na dzień poszerza swoje rozmiary. Czy można mieć idealną sylwetkę? Co zrobić, by już więcej nie tyć?
Spotykamy się z opinią, że zgrabnym jest łatwiej zdobyć awans, wybornego kochanka czy choćby wymarzoną garsonkę w sklepie. Puszyste nie zarabiają kokosów, mają fatalnych partnerów, a do sklepów z odzieżą nawet nie wchodzą, bo nie ma tam ich rozmiarów. Nie wszystkie są poszkodowane przez los, ale część z nich chce zerwać z dawnymi przyzwyczajeniami i cieszyć się powodzeniem wśród mężczyzn.
Wiele puszystych stosuje diety, a każda lista z postanowieniami noworocznymi zaczyna się od przyrzeczenia, że nowy miesiąc będzie inny od poprzedniego. Kolejne próby osiągnięcia idealnej sylwetki kończą się fiaskiem, a wahania wagi prowadzą do licznych zaburzeń w odżywianiu. Wyrokiem nie musi być bulimia czy anoreksja - są inne choroby, które spustoszą Twój organizm, dlatego nie zadręczaj się nowymi sposobami na zgubienie zbędnych kilogramów. Spróbuj odpowiedzieć sobie na pytanie „dlaczego tyję”? Wiele z nas martwi się o skutki, bagatelizując przyczynę, a to jej wyeliminowanie może być kluczem na drodze do sukcesu. Nie poddawaj się i zastanów, co tkwi w Twojej głowie, bo to w niej zazwyczaj rodzi się problem.
Pierwsza z przyczyn to stres wywołany pracą, obiadem z teściową czy kłótnią z mężem. Napięta atmosfera w domu i firmie doprowadza Cię szału, a jedynym wyjściem z tej sytuacji jest wizyta w lodówce i sięgnięcie po bombę kaloryczną, czyli Twoje ulubione batoniki lub czekoladę. Jesz szybko i w samotności, żeby nikt z bliskich nie zauważył i nie przyłapał Cię na dokarmianiu własnej słabości. Później boli Cię brzuch, a głowa nie przestaje być wolna od zmartwień. Czy wiesz czym jest stres i jak sobie z nim poradzić?
Stres to obronna reakcja organizmu na zewnętrzne bodźce zakłócające jego pracę. Jeśli ten stan utrzymuje się zbyt długo, to zaczyna nam brakować witamin i niezbędnych minerałów, które wykorzystujemy, by walczyć z „naszym potworem”. Huśtawka nastrojów wybija nas z normalnego rytmu, a my pogrążamy się w depresji, nie widząc wyjścia z sytuacji. Zjadamy pół kilograma frytek i trzy hamburgery, bo te choć na chwilę poprawią nasz nastrój. Nie wiemy jednak, że organizm w stanie stresu nie odczuwa bólu, dlatego możemy zjeść kilka razy więcej niż przewiduje norma i nie odczujemy różnicy. Nie będzie nas bolał żołądek, ale przybędą dodatkowe kilogramy.
Jeśli odkryjesz, że to stres wpływa na kształt Twojej sylwetki, postaraj się znaleźć zastępczą przyjemność. Przestań jeść w McDonaldzie czy KFC, a zapisz się na fitness lub basen. Na treningu zapomnisz o codziennych zmartwieniach i przy okazji poznasz kilku nowych znajomych, którzy pomogą Ci zaakceptować siebie. Możesz uprawiać jogę lub zapisać się na squasha albo biegać dookoła bloku rano i wieczorem. Wybór dyscypliny będzie zależał od Ciebie, a każda decyzja okaże lepsza od zjedzenia kolejnego posiłku.
Bywa i tak, że jesz z nudów. Twój mąż zarabia na Wasze utrzymanie, a Ty niby od niechcenia zaglądasz do lodówki w poszukiwaniu batonika czy czekoladki. Przygotowujesz jedzenie dla dzieci, a sobie kolejną kanapkę z majonezem i żółtym serem. W trakcie oglądania filmu czy ulubionego serialu zajadasz się orzeszkami, chipsami lub krakersami, ale na obiad wybierasz niskokaloryczną potrawę- w końcu jesteś na diecie. Nie mieścisz się w ulubione spodnie czy spódnicę i dziwisz się, że ciągle tyjesz?
Każdorazowe odwiedzanie wnętrza własnej lodówki nie prowadzi do niczego dobrego. Twój żołądek nie ma czasu, by odsapnąć, ale wciąż gromadzi zapasy z nadzieją, że będzie mógł je wykorzystać. Tymczasem Ty mu na to nie pozwalasz i zawsze podejmujesz złą decyzję, rozpychając go w każdym możliwym kierunku.
Nie musisz się nudzić! Wokół Ciebie jest mnóstwo możliwości - wystarczy z nich skorzystać. Praca na rzecz wolontariatu, dodatkowe zajęcia fitness, a nawet robótki ręczne są lepsze od ciągłego podjadania. Czy nadal chcesz być więźniem własnego ciała? Uwolnij się, zadbaj o zdrowie i skorzystaj z życia.










