Strona główna > Produkty > Historie sukcesu

Produkty Historie sukcesu

Jest lepiej, niż się spodziewałam!
22.02.2009 r.

Imię: Agatqa
Miejsce: Biłgoraj
Wiek: 23 lat

Schudł(a): 18 kg w 112 dni
Waga początkowa: 83 kg
Waga końcowa: 65 kg

Chyba już od urodzenia miałam nadmiar tłuszczyku. Wcześniejsze próby odchudzania nie przynosiły jednak żadnych efektów. Szczerze mówiąc, byłam wtedy na siebie bardzo zła, miałam niskie poczucie wartości, nie miałam ochoty wychodzić nigdzie z moimi przyjaciółmi, choć bardzo chciałam pójść jak oni na imprezę ;( Niestety moje kompleksy, związane z wagą skutecznie trzymały mnie w domu.
Pewnego razu na mój adres e-mail przyszła reklama waszego serwisu. Pomyślałam, że spróbuję - przecież to nic nie kosztuje!

Zaczęłam od pułapu 83 kg-dość sporo jak na mój wzrost 161 cm. Początkowy cel: 70 kg pomyślałam „bez przesady, więcej nie dam rady zrzucić". Każdy mnie się pytał, kto mnie do tego namówił. Zawsze odpowiadałam, że robię to tylko dla siebie. Oglądanie siebie w lustrze, albo przeglądanie zdjęć to była niezła tortura, bo bardzo wstydziłam się tego, ile ważę.

Korzystając z kalkulatora na stronie, obliczyłam moje BMI, pokazało górną granicę normy. Przydzielona mi została dieta 1200 kcal. Zaczęłam ją stosować po 2, czy 3 dniach. Muszę przyznać, że są super skomponowane, smaczne i różnorodne. A najlepsze w tym wszystkim jest to, że mogę coś w nich zmienić, jeśli tylko dana potrawa mi nie smakuję!!!!
Największym problemem w odchudzaniu było dla mnie to, że musiałam zrezygnować z moich ukochanych słodyczy. Chyba w drugim tygodniu diety postanowiłam spróbować batoników ze sklepu ShapeOK. Chciałam się przekonać, czy rzeczywiście stosowanie jakiś suplementów diety może mieć jakiś pozytywny wpływ na moje postępy w odchudzaniu.

Szczerze mówiąc nie spodziewałam się, że coś, co ma pomóc mi w zrzuceniu kilogramów może być tak smaczne! Odkąd zaczęłam regularnie stosować batoniki ShapeOk, nie mam ochoty żeby zjeść jakąś czekoladę, czy normalnego batona. No i jeszcze jedna super sprawa z nimi związana, to to że mogę je przekąsić wtedy, gdy nie mam możliwości przyrządzenia sobie normalnego posiłku.

Rezultaty diety przeszły moje najśmielsze oczekiwania!!! Obecnie ważę 65 kg i taką wagę trzymam od końca marca!!! Poza tym stosuję ćwiczenia ze sekcji Fitness i staram się ciągle zdrowo odżywiać. Moje posiłki nadal opierają się na diecie z waszej strony www, choć obecnie nie trzymam się jej tak ściśle jak na początku :)

Powiem szczerze, że żadnych momentów załamania nie miałam. Do całej tej diety podeszłam z wielkim optymizmem co tylko mi pomogło w odchudzaniu. Pierwsze zrzucone kilogramy dały mi tyle energii, że uwierzyłam, że dam radę walczyć do końca.

Optymizm i wiara w siebie to podstawa! Pewnie pomyślicie "łatwo jej tak mówić jak już nie ma problemu z wagą i jest zadowolona ze swojego wyglądu". Otóż też tak kiedyś uważałam dopóki się nie przekonałam na własnej skórze. Nie bez powodu się mówi "Wiara czyni cuda". Jeszcze do tego dodać dyscyplinę i samozaparcie i sukces murowany!

 

Pozostałe historie

Wyślij do nas swoją historię - nagrody czekają!

Napisz do nas na adres:
hs@shapeok.pl

Zdopinguj siebie i innych!
Atrakcyjne nagrody czekają!