Strona główna > Produkty > Historie sukcesu
Historie sukcesu
Wyszło mi to na zdrowie.
30.05.2009 r.
Imię: MarcinK
Miejsce: Elbląg
Wiek: 41 lat
Schudł(a): 25 kg w 320 dni
Waga początkowa: 110 kg
Waga końcowa: 85 kg
Tak daleko, jak sięgam pamięcią, to nigdy nie ważyłem poniżej 90 kg!!! Pomimo tego, moja waga i sylwetka, mi nie przeszkadzały. Przyzwyczaiłem się do swojego wyglądu i masy ciała. Myślałem, że tak po prostu już musi być.
Jeszcze za czasów szkolnych byłem chłopakiem o potężnej posturze. Być może to dlatego, że ćwiczyłem wtedy zapasy. Ćwiczyłem bez opamiętania, rozwijałem masę mięśniową, pracowałem nad odpowiednią rzeźbą, co nieźle mi się udawało. Gdy założyłem rodzinę pojawiły się nowe obowiązki, praca, wraz z tym wszystkim przyszły też złe nawyki odżywiania. Całkowicie porzuciłem więc zapasy i ćwiczenia skupiając się na pracy. Nie ćwicząc regularnie, masa ciała przeradza się w tłuszcz, który ciężko opanować jeśli się człowiek rozleniwi.
Zawsze uważałem, że mam problemy z prawidłową przemianą materii. Dlatego też normalne wydawało mi się, że nawet gdy mało jem, moja waga, zamiast utrzymywać się, rosła. Ja w tym czasie pochłaniając kotlety schabowe z ziemniakami ociekającymi tłuszczem tyłem. Czas mijał, a ja się powiększałem. Oczywiście mówiłem sobie nadal, że to przejściowa sytuacja, już niedługo tak nie będzie, muszę tylko się za siebie wziąć. Podejmowane próby odchudzania nie przynosiły rezultatu, dopóki nie trafiłem na stronę ShapeOk.pl.
Moja otyłość przełożyła się niestety na problemy ze zdrowiem. Pojawił się dotkliwy ból w kolanie. Ja jednak nie przejąłem się tym zbytnio. Gdy ból się nasilał pomagała tabletka przeciwbólowa i znów wszystko było w porządku. Po pewnym czasie nawet tabletki przestały działać. Wybrałem się więc do lekarza. Diagnoza lekarza brzmiała: „Otyłość". Moje stawy zaczęły powoli nie wytrzymywać obciążenia dodatkowymi kilogramami tłuszczu.
Zaczęło się więc: poszukiwanie diet cud, głodówek, preparatów wspomagających odchudzanie. Przez przypadek wpisałem w wyszukiwarkę internetową słowo, "diety". Tym sposobem trafiłem na ShapeOK.pl. Portal mnie zainteresował, spodobały mi się darmowe diety z możliwością zmiany produktów. Postanowiłem, że i ja spróbuję swoich sił, chociaż do końca nie byłem przekonany czy będą z tego jakieś wyniki..
Zabrałem się do roboty i zacząłem stosować przygotowaną przez Wasz serwis dietę. Jestem pod wrażeniem, co do różnorodności dań. Tak dobrze jeszcze nigdy nie jadłem, naprawdę tym można się nasycić.
Jako, że byłem wielkim miłośnikiem słodyczy i coli, musiałem je w pierwszej kolejności odstawić. Postanowiłem, że jako ich zdrowszy substytut wypróbuję napoje i batoniki z Waszego sklepu internetowego. Rzeczywiście smakują one bardzo dobrze, a co ciekawe nawet jeden taki batonik potrafi na długo zaspokoić głód. Krótko mówiąc nie żałuje wydanych pieniędzy!.
Odchudzanie rozpocząłem pod koniec października 2008 roku i do tej pory jestem na diecie. Zaczęło się od wagi 110 kg, a teraz jest mnie 25 kg mniej.
Oprócz stosowania diety, postanowiłem jeździć na rowerze, chodzić na dłuższe spacery z psem i wybierać się częściej na basen. Czynności te wspierałem poprzez regularne wykonywanie ćwiczeń dla średnio zaawansowanych z Waszego działu fitness.
Oczywiście nie spocznę na laurach, będę starał się, aby waga pozostała na obecnym poziomie, czyli o dwadzieścia pięć kilogramów mniej niż przed rokiem. Muszę przyznać, że jestem bardzo szczęśliwy i dumny z mojego osiągnięcia. Pamiętajcie, możecie wszystko osiągnąć, jeśli tylko chcecie!!!





